Dear Friends,

We are deeply saddened to inform you that Zbigniew Roman Frącz passed away on June 30th 2015 due to complications associated with his anti-cancer therapy.

One of the final photos of Roman and his wife taken during his alternative treatment abroad.
One of the final photos of Roman and his wife taken during his alternative treatment abroad.

The alternative treatment progressed as expected; the tumor was shrinking and breaking down. Roman looked healthy, strong and was full of energy.

Roman was hopeful and fought until the very last second but ultimately passed due to unexpected complications post his cancer treatment. Roman was surrounded by his loving wife and their four children at the time of passing.

 

Click here for Roman’s obituary.

 

Thank you for your support in this difficult time. We are preparing Roman’s final goodbye, and wanted to include some information. Below is the schedule of the services:

Tuesday, July 7th 2015

4PM – 9PM: Visitation at the A.J. Desmond & Sons Funeral Home

A.J. Desmond & Sons Funeral Home
32515 Woodward Avenue
Royal Oak, MI 48073
(map) (link)

7PM: A communal rosary prayer (in Polish and English)

8PM – 9PM: This time will be reserved for sharing favorite stories of Roman. For those interested, please come prepared to share any stories you feel should be heard.

Wednesday, July 8th, 2015

10AM: Final visitation at the Our Lady of Czestochowa Church

Our Lady of Czestochowa Church
3100 18 Mile Road
Sterling Heights, MI 48310
(map)

10:30AM: Holy Mass at Our Lady of Czestochowa Church

11:30AM: Funeral procession from the church to the cemetery

~12PM: Final burial at the Resurrection Cemetery

Resurrection Cemetery
18201 Clinton River Road
Clinton Township, MI 48038
(map)

Memory wall

If you have any pictures of Roman you wish to share, please send them via email.
Click on the image below to see all the photos and videos.

ZRF Memories
ZRF Memories



12 Comments

  • Doris Breece Reply

    My dearest condolences to the finest man I have ever known. Roman and I worked on many things that needed to be fixed on and man he was ”The Man”. He was also a very skilled clock man. He was working on three of my clocks in he office and I would drop by every now and then to see if I could help with them. He was such a great and humble man and he will truly be missed. My God hold him in his arms and comfort the family he has left behind.

  • Dr. Cass Glodek Reply

    Adieu dear friend ! Sleep well !

    You will be greatly missed !

    Dr Cass Glodek with daughter Celina

  • Danyal Banihashemi Reply

    My deepest condolences to the family. I knew Roman as both a friend and a student when I was at Oakland Community College. He was an amazing person, and life would definitely not be the same without him.

  • Bohdan i Ela Reply

    Renata !!!

    Przyjmij od nas wyrazy najgłębszego żalu i współczucia. To niepowetowana strata. Zbyszek był wspaniałym człowiekiem, przyjacielem, jakich ze świecą szukać. Takich ludzi potrzebują w Niebie, a i my potrzebujemy ich modlitwy do Najwyższego

    Bohdan i Ela

    P.S. Ja tez poniosłem ogromna stratę: moja Mama zmarła w zeszłą niedzielę.

  • Anna M Bloczynski Reply

    Pani Renato z dziećmi.
    Bardzo współczuję. Zycie jest piękne ale kruche i często za krótkie.
    Znałam pani męża, bo nasze córki ( Zuzia i Natalia ) nalezały do polskiego harcerstwa i uczęszczały do polskiej szkoly, gdzie można było spotkań pani męża. Bardzo mądry, lubiący rozmawiać, słuchac i doradzać człowiek. Wraz z córką będziemy we wtorek 7 lipca na Różancu i w przyszłości w naszych modlitwach nie zapomnimy o tacie Zuzy, ktory wyprzedził nas w drodze do Pana.

  • Krzysztof Wszedybyl Reply

    Renatka wraz z Rodzina.
    Laczymy sie w smutku I bolu jaki spowodowalo odejscie ukochanego Zbyszka w momecie gdy sie wydawalo ze pokona ta straszne chorobe. Zbyszek byl wspanialymi czlowiekiem I napewno zasluzyl sobie na zywot wieczny u boku Pana. Niech dusza Sp. Zbyszka spoczywa w spokoju wiecznym. Amen.
    Iwona I Krzysztof Wszedybyl

  • James and Joanna McPhee Reply

    Dearest Renata and Family,
    We are deeply saddened to learn of the passing of your everloving Roman. We are still in shock. You have our deepest sympathy. We are sorry that we live far away, we would prefer
    to comfort you in person, he was a very likable man. He is now your Guardian Angel. You are in our heart and prayers. We will be with you in Spirit tomorrow.
    Calujemy bardzo mocno.
    James and Joanna McPhee

  • Krzysztof Koszyk Reply

    Wyrazy szczerego żalu i bólu z powodu odejścia Zbyszka przesyła Krzysiek Koszyk z Opola.

    Zbyszek był mi zawsze bardzo bliski. Poznaliśmy się w Zespole Szkół Elektrycznych w Opolu, gdzie był moim nauczycielem fizyki. Pamiętam go zawsze otwartego i uśmiechniętego. W odróżnieniu od innych nauczycieli w tamtej szkole, nie tworzył wokół siebie nadmiernego dystansu. Wszystko to powodowało, że od samego początku nawiązaliśmy ze sobą dobry kontakt. Pamiętam z jaką energią udzielał się społecznie prowadząc przy szkole klub krótkofalowców. Tam emanował swoim optymizmem i wielkim zamiłowaniem do elektroniki, radiotechniki i nauki. Bardzo Zbyszka lubiłem. Znalazłem w Nim zrozumienie autorytet i pomoc w ukierunkowaniu mojego przyszłego życia. Mimo różnicy wieku i wielu obowiązków zawodowych i rodzinnych Zbyszek jakoś znajdował czas aby czasem odwiedzić mnie w moim domu, poznał moich rodziców (trafił kiedyś nawet na kolędę). Również i ja przynajmniej kilka razy gościłem przy ulicy Bolka II w Opolu gdzie remontował dom. Kiedy Zbyszek wyemigrował bardzo mi go brakowało. Dzisiaj kiedy przeczytałem Waszą smutną wiadomość żal ściska mi serce. Ze względu na odległość nie mogę uczestniczyć w Jego ostatniej drodze ale zapewniam Was o duchowej łączności i modlitwie. Niech dobry Bóg przyjmnie Go do Królestwa Niebieskiego.

    Krzysztof Koszyk z Rodzicami i Rodziną.

  • Jerzy Okruciński Reply

    Ze Zbyszkiem chodziliśmy do tej samej szkoły – technikum elektroniczne w Elektronicznych Zakładach Naukowych we Wrocławiu. Był o dwa lub trzy lata młodszy, ale łączyła nas wspólna pasja – fotografia. W ciemni szkolnej spędziliśmy bardzo wiela godzin. Był w tej dziedzinie bardzo dobry, znacznie lepszy ode mnie. Prosiłem Go o robienie zdjęć na moim ślubie. Nie odmówił i dzięki Niemu mam znakomitą dokumentację z tego wydarzenia. Wywołał filmy i zrobił pierwsze odbitki. Dzięki temu mogliśmy wspominać wspaniałe chwile. Po śmierci mojej Żony mogę te wspomnienia kontynuować.
    Przypomniało mi się zdarzenie z czasów szkolnych. Zbyszek jeszcze był w technikum, ja już byłem studentem chemii. Miałem Mu załatwić jakieś chemikalia do fotografii. W umówionym terminie zadzwonił do mnie, ale odebrał mój ojciec. Nasze głosy przez telefon dla wielu osób, w tym dla Zbyszka, były takie same. Nie mógł uwierzyć, że nie rozmawia ze mną. Myślał, że próbuję się głupio wykręcać. Po powrocie do domu dowiedziałem się o Jego telefonie i oddzwoniłem. Dopiero wtedy wychwycił bardzo drobne różnice w głosach moim i ojca. Oczywiście złożył stosowne przeprosiny. W tamtych czasach Zbyszek, zwłaszcza przy zmęczeniu i przez telefon, miał głos wskazujący na spore spożycie alkoholu. Ojciec tak to odebrał i miał do mnie drobne pretensje o dobór kolegów. Usłyszał Go przy odbiorze chemikaliów i sprawa się wyjaśniła. Nie mieli do siebie żalu i przy kolejnych telefonach nie było już nieporozumień.
    Od kilku lat w naszej Szkole odprawiane są Msze Święte za zmarłych nauczycieli, pracowników, absolwentów i uczniów. Wyczytuje się Ich nazwiska w wypominkach. Proszę więc o zgodę na przekazanie tej smutnej informacji do naszej Szkoły. Msza jest odprawiana w końcu listopada. Jeśli przewidujecie Państwo pobyt w Polsce w tym czasie i jesteście zainteresowani udziałem we Mszy, proszę o wiadomość. Postaram się z wyprzedzeniem przekazać Wam wszelkie informacje.

  • Angie Reply

    I’m so sorry to the family for the passing on of one of the most wonderful people I have ever known!! Roman had been such a great teacher and inspiration throughout the years. Even when I no longer attended Oakland community college, I made it a point to visit and keep in touch with him. He will always be such a powerful force in my life and won’t ever be forgotten!! Roman will
    continue on as the angel he is!! I’m so blessed to have gotten to know you!

  • Brigette Noel Reply

    Roman was one of the best, most caring and giving people I’ve ever had the pleasure of knowing. He was more than just a boss to me, he was a friend, a mentor, and someone I always looked up to. I truly feel that I would not be the person I am today if it weren’t for Roman. I am in complete shock. The last time I visited Roman was about a month ago and he seemed well. I can’t believe this happened. To his family, I am so sorry for your loss, I just hope you take comfort in the fact that he lived a good life and positively affected so many people such as myself. And to Roman, I am so grateful that I got the chance to know you. Rest in peace my friend

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *